I po obronie!
Spis treści
No i stało się co miało się stać - obroniłem pracę inżynierską na 5! :) Powiem że było sporo stresu, ale w sumie niepotrzebnie - 2 tygodnie przycisnąłem, żeby się pouczyć, a potem okazało się że umiem na tyle że nie musiałem się aż tak stresować.
To teraz jest mniejsze ciśnienie i więcej czasu, by coś napisać na tą stronę, skoro w końcu mam czystą głowę…